Cnota na prąd

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Cnota na prąd

Postautor: da_vinci » 22-09-2010 14:35

Krótka historia i ponad siedem stów w plecy: autostrada A2 około 70km z prędkościami 140 +40, po czym czerwony blink prosto w oczy - pali się kontrolka od aku, myślę pasek zerwany, a tu niedziela wieczór, na autostradzie nie ma co się zatrzymywać bo jakby ktoś miał doholować to musi zrobić kółko (wiadomo jak u nas ze zjazdami), myślę albo coś się popierzyło i zaraz zgaśnie albo po restarcie :-) albo jadę na aku (kilkumiesięczny więc trochę pociągnie), do domu zostało 130km, więc prędkość spadła do 110 dmuchawy, radio itp na zero, wiadomo trzeba oszczędzać prąd pomyślałem o światłach, że muszę na nich jechać a przecież jasno i wszyscy jadą w tą samą stronę. Jak na razie jedzie się bez problemu, a już z zapaloną kontrolką zrobione kolejne 70km. Więc myślę sobie chyba będzie dobrze niestety 2km po zjeździe z autostrady zapaliła się kontrolka poduszki, 300m dalej ABS, 300m dalej zgasł silnik wspomaganie siadło, hamulce zdechły i siłą bezwładności dotoczyłem się do stacji paliw. Klapa w górę rzut oka na pasek - jest, ale gdyby go nie było to i tak bez szans w drodze nawet gdybym go miał na zapasie to i tak bym sobie nie poradził, dioda w aku czarna.
Chcieć nie chcieć cnota alfinki poszła razem z wciągnięciem na lawetę.
Poniedziałek - telefon od mechanika: łe Panie nic specjalnego się nie stało to tylko alternator pękł :!: to w fiatach nic nowego - jakoś ten tekst mnie nie pocieszył. Szybkie zamówienie nowej sztuki i na drugi dzień auto znów wesoło mruczy.

Ech ile ja już wymieniłem rzeczy w tym aucie, a ciągle szkoda mi go sprzedać, a trzeba dodać że planuję sprzedaż od 3 lat i jeszcze ani razu nie dałem ogłoszenia.


Wiem, że cud mechanicy itd poradziliby sobie znacznie lepiej itd. Po prostu człowiek czasami sam głupieje, a na dowód powiem, że w domu jak już usiadłem przypomniało mi się, że mam ubezpieczenie na wypadek prądowy, które dostałem wraz z aku - no nic obym następnym razem był mądrzejszy.
Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...
i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 12 gości