Mieszanie płynów do spryskiwaczy

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Mieszanie płynów do spryskiwaczy

Postautor: Maciej Loret » 27-05-2009 09:54

Witam.

Generalnie przez cały rok używam zimowego koncentratu Sonaxa.
Na wiosnę rozpoczynając stopniowo rozcieńczanie go wodą, a na jesień zmniejszając ilość wody a zwiększając koncentratu.

W trakcie porządków w garażu znalazłem 5l (czyli dla mnie na 1-2 lata) zimowego płynu do spryskiwaczy TESCO (pewnie ma ze 3-4 lata). Mogę go śmiało dolać czy lepiej nie? Na większości stron www oraz gazet motoryzacyjnych pozwalają na mieszanie dowolnych płynów do spryskiwaczy, ale czasami można znaleźć głośy przeciwne...

spark1.8
Posty: 218
Rejestracja: 20-01-2006 09:53

Re: Mieszanie płynów do spryskiwaczy

Postautor: spark1.8 » 27-05-2009 10:57

Maciej Loret pisze:pozwalają na mieszanie dowolnych płynów do spryskiwaczy, ale czasami można znaleźć głośy przeciwne...


masz głos przeciwny:

zmieszanie płynów
- zwiększa tarcie i zużycie
- przegrzewa poruszające się części
- rozszczelnia ruchome elementy
- brudzi wszystko jak diabli
- przyspiesza korozję

:D :D :D
156 1.8 TS, Rosso Proteo

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Re: Mieszanie płynów do spryskiwaczy

Postautor: Maciej Loret » 27-05-2009 10:59

spark1.8 pisze:zmieszanie płynów
- zwiększa tarcie i zużycie
- przegrzewa poruszające się części
- rozszczelnia ruchome elementy
- brudzi wszystko jak diabli
- przyspiesza korozję


A coś na poparcie?

spark1.8
Posty: 218
Rejestracja: 20-01-2006 09:53

Re: Mieszanie płynów do spryskiwaczy

Postautor: spark1.8 » 27-05-2009 11:26

nie żartuj, nawet przeciwnicy mieszania wódki z colą nie mają nic na poparcie :P
156 1.8 TS, Rosso Proteo

Awatar użytkownika
p.maiki
Posty: 666
Rejestracja: 13-09-2006 11:41
Lokalizacja: Warszawa - Bemowo
Kontaktowanie:

Postautor: p.maiki » 09-06-2009 23:36

Ja co kupie to leje a jak nie mam to i wody doleje :D
Pozdrawiam
Michał (p.maiki)
146 1.4 TS 97r 2006-2008
147 1.6 TS 02r 2008-2009
156 FL 1.9 JTDM 03r 2009-

tomass
Posty: 609
Rejestracja: 21-06-2007 10:09
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: tomass » 10-06-2009 08:33

pół na pół płyn letni w promocji z leclerca, woda + ludwik :) nie mieszam z zimowym bo zbyt szybko wyparowuje na słońcu i pozostają smugi.
była 156 Obrazek 1,8TS `02
zafira B 1,9 cdti (powered by alfa romeo)

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 10-06-2009 16:04

Ojjjj Maćku - Ty to masz problemy :D :D , chyba Mazda naprawdę się nie psuje skoro masz takie pomysły. Nie sądzę aby po zmieszaniu się jakichkolwiek płynów do spryskiwaczy wytrąciły się jakieś grudki, szlam itp. więc latem możesz mieszać do woli zimą to raczej tylko zimowe bo jest ryzyko zamarznięcia. A ja nie wiesz czy ten płyn z tesco jest jeszcze dobry to nalej do kielicha i walnij - sprawdzisz czy ma procenty. :lol:
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

spark1.8
Posty: 218
Rejestracja: 20-01-2006 09:53

Postautor: spark1.8 » 10-06-2009 19:28

Bedboys pisze: chyba Mazda naprawdę się nie psuje


taaa, się nie psuje :D :shock: Myślisz, że się przyzna :?: :lol:
156 1.8 TS, Rosso Proteo

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 19-06-2009 06:48

Bedboys pisze:Ojjjj Maćku - Ty to masz problemy :D :D , chyba Mazda naprawdę się nie psuje skoro masz takie pomysły.


Tak dobrze to nie jest... Ale źle również nie. 2100km do Złotych Piasków jakoś przejechałem. Przygoda była już na początku - przy 185km/h podniosła się maska. Na szczęście zatrzymała się na zabezpieczeniu. Ale potem już więcej ani razu nie przekraczałem tej prędkości i dopóki nie wrócę do Polski chyba nie będę próbował. Pomimo to po pierwszym 1000km, spojrzałem na średnie spalanie 10,9l/100km. Nieźle, bo dotąd ie wychodziłem zbyt często powyżej 9l w trasie. A praktycznie tylko trasa, jedynie Łódź z dużych miast... Na taką trasę przydałoby się mocniejsze auto. Naszym włodarzom polecam przejechać się węgierskimi drogami - na głównej drodze w przeciągu 60km od granicy słowackiej do wjazdu na węgierską autostradę, łyknąłem 2 auta i motocykl, a z przeciwka mignęło mi ledwie kilkanaście aut. Droga równiutka jak stół, o dziurach czy koleinach można pomarzyć, tylko poboczy brak... Poza terenem zabudowanym można swobodnie jechać 140-150km/h. Zresztą kolei nie widziałem od granicy PL/CZ...
Ale największe wrażenie zrobili na mnie rumuńscy jeźdźcy na górskich drogach. To, że można na 3 wyprzedzać na górskich zakrętach, to już wiedziałem z opisów innych osób. Okazało się jednak, że można i na czwartego - droga asfaltowa, z zakrętami takimi, że s naprzeciwka wszystko zasłaniają góry lub różnica poziomów, po jednym pasie w każdą stronę, podwójna ciągła i nagle na tej drodze spotykają się 4 auta po dwa w każdą stronę... Ale nie ma bata, na pewno któryś zjedzie na bok... ;) Całą resztę już opanowałem po tym, jak na początku mijało mnie wszystko, łącznie z osiołkami zaprzężonymi do wozów... Wysepki z lewej, wyprzedzanie na skrzyżowaniach, na podwójnej ciągłej, pod górę przy prędkościach grubo powyżej dopuszczalnej... Sporo się nauczyłem na rumuńskich drogach a moje PZero Nero nieraz sobie popiszczały na zakrętach...

Bedboys pisze:Nie sądzę aby po zmieszaniu się jakichkolwiek płynów do spryskiwaczy wytrąciły się jakieś grudki, szlam itp.


A takie TESCO może szkodzić na tworzywo reflektorów?


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości