no i stało się :-(

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

Dorota
Posty: 85
Rejestracja: 24-09-2007 14:52
Kontaktowanie:

no i stało się :-(

Postautor: Dorota » 24-04-2009 12:51

Otóż moje kochane Alfiątko zostało okrutnie okaleczone przez brutalnego Lublina który się rozpychał na drodze. :( :( :( Efektem jego działania jest zarysowane prawe lusterko oraz wgnieciony i porysowany tylni błotnik.
A teraz najgorsze – ASO w ramach naprawy chce mi wycinać i wstawiać kawałek błotnika, ani wgniecenie ani rysy nie są na tyle poważne, można by to po prostu wyprostować i polakierować. Nie bardzo podoba mi się pomysł cięcia i spawania nowego samochodu, zastanawiam się żeby oddać ją do znajomego blacharza na naprawę i najwyżej stracić gwarancję na ten błotnik.
Co Wy byście zrobili na moim miejscu :?:

Awatar użytkownika
lukpcn
Posty: 801
Rejestracja: 22-06-2005 23:22
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Re: no i stało się :-(

Postautor: lukpcn » 24-04-2009 13:16

Dorota pisze:ASO w ramach naprawy chce mi wycinać i wstawiać kawałek błotnika


Chyba ich pogięło.... :roll:
Jest: Mazda 6 2.0 147KM :)
Była: 145 1.4 TS 16V Blue Cosmo :)
Muzyka Royalty Free: www . RoyaltyFreeHeaven . com

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Re: no i stało się :-(

Postautor: Maciej Loret » 24-04-2009 13:43

Dorota pisze:[...] najwyżej stracić gwarancję na ten błotnik.


Można stracić gwarancję tylko na błotnik?

HANRY1
Posty: 2
Rejestracja: 23-09-2008 20:02

Postautor: HANRY1 » 25-04-2009 00:43

Na twoją prośbę powinni wykonać naprawę błotnika, jednak lepiej zarobią na jego wymianie, ja nie zgodziłbym się na cięcie. Pamiętać jednak musisz że w przypadku drugiej szkody w tm samym miejscu rzeczoznawca po wykryciu naprawy ma prawo zanegować pełną wartość uszkodzonego elementu. Gwarancja obejmuję cały samochód i nie ma możliwości aby pozbawić cie gwarancji na wskazane elementy.

filip13
Posty: 604
Rejestracja: 13-09-2006 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: filip13 » 25-04-2009 22:54

Ile czasu tej gwarancji Ci jeszcze zostało?

Awatar użytkownika
demmonn
Posty: 216
Rejestracja: 31-10-2007 13:11

Postautor: demmonn » 26-04-2009 21:34

Wycinanie kawałka błotnika? Tam pracują kowale? Albo klepanie, albo wymiana całego błotnika. Kupił byś auto z wspawanymi kawałkami blachy, które za chwilę będą rdzewiały? Bo wątpię, by czyścili spawy i je cynkowali.
Jeżeli tak chcą zrobić, to poproś ich o gwarancję na naprawę (fabrycznie na karoserię jest na 3 lub 5 lat)

Pozdrawiam. :twisted:
Kiedyś AR Spider 2.0 1987

Aktualnie: AR 166 2,4 JTD 2002

Dorota
Posty: 85
Rejestracja: 24-09-2007 14:52
Kontaktowanie:

Re: no i stało się :-(

Postautor: Dorota » 27-04-2009 09:27

Maciej Loret pisze:
Dorota pisze:[...] najwyżej stracić gwarancję na ten błotnik.


Można stracić gwarancję tylko na błotnik?


Podobno tak.

Dorota
Posty: 85
Rejestracja: 24-09-2007 14:52
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 27-04-2009 09:29

filip13 pisze:Ile czasu tej gwarancji Ci jeszcze zostało?


Dużo, samochód ma niecałe pół roku.

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 27-04-2009 14:34

napraw w ASO , niech sobie robią z tym co chcą , w końcu to oni udzielają na to gwarancji

zrobisz po swojemu - coś się zacznie dziać - powiedzą że nie masz gwarancji

ewentualnie spytaj w FAPie czy ze względu na mniejszą ingerencję w nadwozie nie mogliby tego błotnika jednak naprawić tak aby zachować gwarancję

Awatar użytkownika
Slom156
Posty: 78
Rejestracja: 07-10-2004 12:17
Lokalizacja: Warszawa - Suwałki
Kontaktowanie:

Re: no i stało się :-(

Postautor: Slom156 » 06-05-2009 09:10

Dorota pisze:Otóż moje kochane Alfiątko zostało okrutnie okaleczone przez brutalnego Lublina który się rozpychał na drodze. :( :( :( Efektem jego działania jest zarysowane prawe lusterko oraz wgnieciony i porysowany tylni błotnik.
A teraz najgorsze – ASO w ramach naprawy chce mi wycinać i wstawiać kawałek błotnika, ani wgniecenie ani rysy nie są na tyle poważne, można by to po prostu wyprostować i polakierować. Nie bardzo podoba mi się pomysł cięcia i spawania nowego samochodu, zastanawiam się żeby oddać ją do znajomego blacharza na naprawę i najwyżej stracić gwarancję na ten błotnik.
Co Wy byście zrobili na moim miejscu :?:


Napewno mniejszą ingerencją w auto i co najważniejsze lepsze dla niego jest własnie wymiana części błotnika a nie całego.
Przecież tylni błotnik jest częścią nośna nadwozia trzymajacą jego sztywność, wiec aby go wymienić trzeba też rozciać 1/4 auta. To nie jest tak jak z przednim błotnikiem który sie po prostu odkreca.
Wstawiaj do ASO i nawet sie nie zastanawiaj.

Pzdr
Alfa Romeo 156 2.0TS Selespeed
Alfa Romeo 145 1.6 Boxer - byla


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 63 gości