Alfa 156 nie odpala!!!

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

sebaalfa
Posty: 1
Rejestracja: 10-05-2016 22:18

Alfa 156 nie odpala!!!

Postautor: sebaalfa » 10-05-2016 23:21

Witam wszystkich,zaczęło się od tego że zaświeciła mi sie rezerwa to była chyba środa troche pojeździłem na rezerwie i miałem zamiar zatankować lecz już nie zdążyłem :D poszedłęm na stacje po paliwo wlałem i kręciem aku mi padł więc wziołem go na popych i nie odpalil, po jakimś czasie sąsiadł wracał z miasta więc odpalilem go na kable i zaskoczył od razu, nastepnego dnia podczas powrotu z roboty zaczeła mi raz sie zapalac kontrolka aku raz gasnąć, aż do niedzieli czsem świeciła czasem nie, miałem zamiar umówić sie na przyszły tydzień do mechanika, dodam też że czasem nawet rzadko na zakętach zaświecała się kontrolka oleju,w niedzielę rano podczas udania się na myjnie auto odpaliło bez problemów, po umyciu auta moim celem był kościół ponieważ jechałem na komunie lecz już tam nie dojechałem, bo podczas przekręcenia kluczyka pozostało mi tylko słuchanie dość leniwych obrotów ( rozł aku), zdecydowałem się odpalić na popych odpalił od razu, z tego całego pośpiechu przekręciłem kluczyk podczas uruchomionego silnika i mi zgasł, na popych nie odpalałem ponieważ nie chce ryzykować a mianowicie nie miałem pomocy już do tego, więc kupiłem na stacji kable rozruchowe i czekałem aż ktoś podjedzie na stacje, poprosiłem o pomoc jednego z kierowców o odpalenie poprzez kable, odpaliłem przez te kable bez problemu więc pojechałem, lecz nie gasiłem silnika poniewaz zaświeciła mi się kontrolka aku, wiec troszke pojeździłem aby sie podładował lecz nic, wiec podjechałem pod kościół chciałem zabrać gości i zawieśc do domu i odstawić auto a nastepnego dnia udać sie do mechanika, lecz juz nie zdążyłem odjechać z pod kościoła bo mi zgasł i już nie umiałem odpalić ponieważ aku był rozładowany na max, odstawiłem auto na parking w pobliżu kościoła następnego dnia poszedłem z kolegą po te auto, bo byłem umówiony z mechanikiem, chcieliśmy je odpalić za pomocą kabli lecz po 10-15 minutach nic to nie dało ponieważ rozrusznik kręcił jakby sił nie miał, wiec wzięliśmy je na popych auto odpaliło lecz po ok 30 sek zgasło, wiec pozostało nam je pchać, gdy je zapchaliśmy mechanik wziął swój aku podpiął za pomocą kabli i to samo, rozrusznik krecił jakby sił nie miał bardzo wolno następnie próbował za pomocą prostownika rozruchowego i to samo a tym ciężarówki odpala, podczas oględzin stwierdził że mam kable upierdzielone z oleju sprawdziliśmy stan oleju i okazało sie że jest go tyle co kot napłakał, dodam że auto kupiłem ok miesiąc temu sprzedający stwierdził że olej był wymieniany 3 miesiące temu jak go pytałem podczas kupna, miałem zamiar w tym tyg i tak wymienić olej oraz filtry poniewaz nie miałem czasu bo mam taka prace a nie inna rozrząd był planowany na czerwiec

moje pytania:

1.Dlaczego auto nie chce odpalić nawet za pomocą kabli a na popych odpali lecz gaśnie
2.Dlaczego podczas odpalania rozrusznik kręci choćby wcale
3.Padł Alternator, Rozrusznik czy coś z Rozrządem proszę o pomoc

Alfa Romeo 156 1.9 JTD

PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY ITP

Awatar użytkownika
valdek
Posty: 1994
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin-Nałęczów-Puławy
Kontaktowanie:

Re: Alfa 156 nie odpala!!!

Postautor: valdek » 18-05-2016 14:34

Witam,

Niestety, nie chcę być złym prorokiem ale z opisu wynika mi, że mogłeś zatrzeć silnik i dlatego rozrusznik nie ma siły zakręcić wałem.
Na każdym zakręcie, przy działaniu siły odśrodkowej i odpływie oleju, dostawałeś ostrzeżenie o zbyt niskim poziomie oleju w postaci zapalającej się kontrolki lecz to ignorowałeś.

Obym nie miał racji.

Pozdrawiam
valdek
AR 166 2.5V6 2000 r. - po latach powrót do Busso :D
AR 156 2.4 JTD 175 PS Ti 2004r.
Yamaha Virago 1000 1986r.
15 lat w AR156 (poprzednio 2x156V6), niezapomniane Busso poniżej:
http://valdek.alfa156.w.interia.pl/


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości